ROZDZIAŁ 2: Prezentacja Kopy.
Ranek był spokojny.Nala obudziła się dośc wcześnie i spojrzała z radością na swojego synka - Kope.Zauważyła też że nie ma przy niej Simby.Wzięła lwiątko w pysk i wyszła z groty.Zobaczyła Simbe stojącego na czubku Lwiej Skały.Wpatrywał się w jaśniejący horyzont.Słońce powoli wschodziło.Nala podeszła bliżej.- Już czas. - Usłyszała ciche i poważne słowa męża, który nie spuszczał wzroku z wschodzącego powoli słońca.Nala stanęła obok męża i rozejrzała się po sawannie.
- Zaczynają iśc zwierzęta.Przygotuj się Nalo. - Rzekł Simba do żony.Na te słowa Nala weszła do groty położyła się w koncie i zawołała do śpiących jeszcze lwic:
- Już czas! - Lwice zaczęły się budzic,przeciągac i ziewac.Po paru minutach rozbudziły się na dobre i wyszły z groty układając się na skałach.W tym czasie Nala umyła pożądnie swego synka, a Simba przywitał starego pawiana Rafiki.Kiedy pawian oznajmił, że jest już gotowy Simba zaprowadził go do groty.Nala wstała i podała mu Kope, a potem wraz z Simbą wyszli z groty aby Rafiki mógł namalowac małemu księciu magiczny znak na czole.Kiedy pierwsza częśc ceremoni się skończyła pawian wziął malucha i poszedł w stronę czubka Lwiej Skały.Widząc go Simba i Nala rozstąpili się aby mógł przejśc.Kiedy Rafiki uniósł Kope w góre cała sawanna zapełniła się krzykiem i wiwatami zwierząt.Kiedy ceremonia się skończyła Rafiki oddał lewka matce i odszedł.A Nala i Simba oddalili się do groty.____________________________________________________
Mam nadzieję, że wam się podoba!!! :) Komentarze zostawiajcie i swych sił nie osczędzajcie HA! HA!
P.S. Wiem, że krótrzej notki nie da się napisac:( Ale nie miałam pomysłu.Nie długo nowy rozdział na blogu ,,Król Lew Różne Historie". :D
Tandi219:3
Mam nadzieje, że rozdział w pożądku i że fajny i będzie się podobał.
OdpowiedzUsuńTandi219:3
Rozdział jest w pożądku :)
UsuńMi się bardzo podoba!
A i jeszcze jedno pozdrawiam cię!!!!!!!!:D
PS.zapraszam do czytania i komentowania moiego bloga :-)
Świetny rozdział, bardzo mi się podobał:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Damu
Rozdział świetny, bardzo przyjemnie się go czytało:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nyota
Świetny rodział mały książe przecudny w objęciu matki :).Zapraszam do mnie http://historiaopykiarytanabiego.blogspot.com/2013/02/10smierc-sarafiny-i-kopa.html
OdpowiedzUsuńNie no on jest prześliczny na pierwszym zdjęciu :) Notka wyszła przecudna zapraszam do mnie http://legendakopytanabiegoikiary.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń